poniedziałek, 21 września 2015
piątek, 11 września 2015
poniedziałek, 13 lipca 2015
Narzekanie
Podróż do Polski trwała 10 godzin, potem bieganie po mieście, żeby wszystko załatwić, potem wesele i znowu ta cholerna autostrada. Masakra, najgorsze jest zmęczenie, które nie pozwala zasnąć.
środa, 8 lipca 2015
Steinhuder Meer
Steinhuder Meer to duże jezioro ok 40km od Hannoveru. Chyba największe w okolicy. Pojechaliśmy na plażę o nieco"dubajowskich" kształtach.
Plaza jest bardzo duża i czysta, a zaplecze gastronomiczne typowo niemieckie, czuć wiec bratwursty i frytki z curry i majonezem. To co mnie niezwykle uderzyło to syf okrutny jaki pływał w wodzie. Jakby zawiesina spróchniałego drewna i mulu. Przejrzystość wody to około 2 do 4 centymetrów a patrząc pod słonce widać było tłusta, oleista, wielobarwna powlokę na powierzchni wody, a zeby sie do tego syfu dostać trzeba było sforsować ok metrowy pas mulu i błota po kolana. Pomimo tego Niemcom się podobało i nawet się w tym kapali, młodym Polakom z uwagi na dostępność piasku, wody i możliwość upieprzenia się w błocie.
Plaza jest bardzo duża i czysta, a zaplecze gastronomiczne typowo niemieckie, czuć wiec bratwursty i frytki z curry i majonezem. To co mnie niezwykle uderzyło to syf okrutny jaki pływał w wodzie. Jakby zawiesina spróchniałego drewna i mulu. Przejrzystość wody to około 2 do 4 centymetrów a patrząc pod słonce widać było tłusta, oleista, wielobarwna powlokę na powierzchni wody, a zeby sie do tego syfu dostać trzeba było sforsować ok metrowy pas mulu i błota po kolana. Pomimo tego Niemcom się podobało i nawet się w tym kapali, młodym Polakom z uwagi na dostępność piasku, wody i możliwość upieprzenia się w błocie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















